Strony

wtorek, 17 września 2013

Wstęp do analizy kolorystycznej


Cześć Kochani!!! :D


Wiele osób, które obserwują mnie nie tylko na blogu ale również na facebook oraz youtube pytają o analizę kolorystyczną. Temat niby większości znany mówię tutaj o potocznych czterech porach roku ale mało kto wie po co tak naprawdę całe zamieszanie. Poniższy artykuł ma na celu wyjaśnienie zagadnienia. Mam nadzieję, że dobrniecie do końca gdyż nie będzie to krótka wypowiedź ;)



     Analiza kolorystyczna jaką uczą Nas w szkołach wizażu obejmuje cztery typy urody, a więc podział na typ ciepły (wiosna i jesień) oraz zimny (lato i zima). Polska jak powszechnie wiadomo to mega zaściankowy kraj również jeśli chodzi o zagadnienia związane z urodą. Na świecie bowiem obowiązuje podział na 12 i 16 typów. Ja skupię się na tym pierwszym. 


     Najpierw chciałabym Wam wyjaśnić w jakim celu robię szum wokół analizy. Otóż da się w naturze zauważyć, że jakiś kolor "zmienia się" w momencie gdy przyłożymy do niego inny kolor. Czasem nabiera on mocy, czasem blednie. To samo dzieje się z naszą cerą. Są kolory, w towarzystwie których nasza cera wygląda na świeżą, wypoczętą, są też takie które wydobywają jej niedoskonałości jak sińce pod oczami, zaczerwienienia itp. Bardzo ważne jest aby kolor, który znajduje się w okolicy naszej twarzy był jak najbardziej korzystny dla nas. Jeśli dobierzemy do siebie odpowiednią bazę kolorystyczną wówczas nie potrzeba tony makijażu aby wyglądać kwitnąco. Polki w większości sięgają po kolor czarny, mało kto jednak wie, że w czerni korzystnie wyglądają tylko cztery z dwunastu typów. Dużo kobiet zatem sięgając po wydawać się może najbardziej neutralny kolor popełnia błąd, a mówiąc prostolinijnie pogarsza swój wygląd. 


     Aby określić kolor musimy znać jego trzy atrybuty. Jeśli powiem, że kupiłam zieloną bluzkę niewiele to Wam powie :)

1. Odcień - dzielimy go na ciepły i chłodny. Ciepły to taki, który zawiera w sobie pigment żółty, zimny to ten z domieszką niebieskiego. Nie oznacza to jednak, że każdy kolor niebieski jest chłodny. Ten błękit, który zawiera w sobie również żółć a więc np turkus jest niebieskim ale ciepłym kolorem.

2. Walor - dzielimy go na jasny bądź ciemny. Ten pierwszy czyli kolory pastelowe, rozbielone, drugi to wszystkie kolory głębokie z domieszką czerni.

3. Chromatyczność - czysty lub zgaszony. Kolor czysty to znaczy taki który nie zawiera żadnej domieszki szarości, najbardziej nasycony kolor, zgaszony bowiem to ten przybrudzony z domieszką popielu jako przykład mogę podać angielski róż. 

Informując zatem, że kupiłam bluzkę w kolorze zimnej, ciemnej i zabrudzonej zieleni wiemy, że chodzi o kolor khaki. 


     Te same wartości musimy określić aby poznać nasz typ kolorystyczny :) Nie jest to łatwe zadanie ale warto :)

      Pierwszą kwestią jest klasyfikacja do jednej z sześciu kategorii. Musimy określić na podstawie koloru naszej skóry, włosów, oczu, opalenizny, piegów to czy należymy do osób ciepłych, zimnych, kontrastowych (czystych), zgaszonych, ciemnych bądź jasnych. Nie jest to jednak jednoznaczne dlatego też aby przeprowadzić analizę należy wybrać się do kolorysty. On bowiem na podstawie reakcji skóry na towarzyszące kolory będzie mógł z większą dokładnością dokonać klasyfikacji. To jednak dopiero pierwszy krok :)

     Poniżej przedstawiam znanych i lubianych w stylizacjach, kolorach korzystnych i niekorzystnych. Pragnę abyście sami doszli do pewnych wniosków, zauważyli to jak skóra reaguje na pewne kolory. Tak więc zaczynamy.



    Typ jasny (light) Paris Hilton


Dobrze dobrany do urody kolor i niewielka ilość makijażu powoduje że Paris wygląda pięknie, młodo, lekko.





W brązie skóra nabiera nienaturalnego żółtego odcienia, Paris wygląda staro.




We wzorach zwierzęcych mamy wrażenie nienaturalności. Paris wygląda jak woskowy odlew.





Typ głęboki (deep) Penelope Cruze


W śliwce wygląda olśniewająco, skóra wygląda czysto i świeżo.



Czerwona głęboka szminka <3



Pastelowy róż zdecydowanie jest za blady dla Penelope. Wychodzą sińce pod oczami a jej uroda gaśnie. 





Typ ciepły (warm) Nicole Kidman


I znów niewielka ilość makijażu powoduje, że Nicole wygląda pięknie. Dodatkowo Jej włosy nabierają niesamowitego odcienia!



I nieszczęsna czerń. Nicole wygląda na obu poniższych zdjęciach na chorą.





Typ chłodny (cool) Denise Richards


W chłodnym różu wygląda pięknie.



Podobnie jak w chłodnym błękicie.



Tego zdjęcia, wydaje mi się, nie trzeba komentować ;)





Typ kontrastowy (clear) Adriana Lima


Turkus jest wymarzonym kolorem, tak samo jak każdy inny czysty kolor.




Kolejne zdjęcie które zostawię bez komentarza. Proszę Was tylko nie patrzcie na minę a na cerę przy jasnym różu.






Typ zgaszony (soft) Drew Barrymore


Zgaszone kolory powodują, że Drew wygląda pięknie nawet bez makijażu.




Pięknie i świeżo



Idealny makijaż dla typu soft





Czerń to jest kolor, w którym tylko cztery z dwunastu typów urody wyglądają dobrze.







Tak jak napisałam na początku co to pokazałam powyżej to jest dopiero pierwszy krok do określenia jakim typem jesteśmy. Drugi przedstawię już wkrótce. Oczywiście jeśli będziecie chcieli :) 

Kochani mam nadzieję, że choć troszkę przybliżyłam Wam temat Analizy kolorystycznej. Myślę, że do tego tematu wrócę jeszcze nieraz. Jeśli macie jakieś pytania piszcie śmiało, bardzo chętnie na wszystkie odpowiem.


xoxo
Jovanka


czwartek, 5 września 2013

Zlecenie dla e-sensation.pl :)


Cześć Kochani

     We środę 14.08 zadzwonił do mnie pan Krzysztof z firmy sensation, która produkuje e-papierosy i liquidy. Planowali kampanię reklamową ze znaną osobą ale coś poszło nie tak i firma została zmuszona szukać alternatywy. Postawili na body painting. Znaleźli moją stronę internetową i postanowili zadzwonić zapytać o warunki. 

Uwielbiam wyzwania dlatego też podjęłam się tego z uśmiechem na twarzy :D

     Po mojej stronie było znalezienie modelek, fotografa, stylisty fryzur oraz oczywiście pomalowanie 3 pięknych kobiet w grafikę liquidów produkowanych przez firmę. 

   Okazało się, że mamy na to bardzo mało czasu gdyż 01.09 bilborby miały już pojawić się na ulicach największych miast. Oczywiście bez przygód i problemów się nie obyło. Pierwszy projekt nie został przez firmę zaakceptowany. Na całe szczęście finalnie wszystko wyszło idealnie :D A ja genialnie odnalazłam się w roli reżysera sesji zdjęciowej w dużej kampanii reklamowej :D. Poniżej efekt Naszej ciężkiej pracy :D





Body painting został wykonany metodą pędzel gąbka. Do pomalowania użyłam farb firmy Snazaroo. Malowałam bez szablonów.

Fotograf Michał Obrzut
Retusz Tomasz Pluta
Hair Łukasz Darłak
Modelki Anita Sikorska - czereśnia
Magdalena Myczewska - limonka
Edyta Guzicka - kokos
Asysta Sebastian Sakowski 










Strona zleceniodawcy : http://e-sensation.pl/

I jak Wam się podoba??


Każda osoba, która prześle na mojego maila jovanka.makeup@gmail.com zdjęcie bilbordu dostaje u mnie zniżkę na usługi w wysokości 20% :D


xoxo
Jovanka



poniedziałek, 2 września 2013

Limonka i czereśnia :)


Witam Kochani :)

Kilka dni temu dostałam zlecenie na wykonanie body paintingu. Ma to być reklama liquidów do e-papierosów. Właściwa reklama już dziś pojawiła się w formie 54 bilbordów we wszystkich największych miastach. Poniżej prezentuję Naszą rozgrzewkę :) Pierwszy projekt, który nie pojawił się na ulicach. 

Modelki Magdalena Myczewska
Anita Sikorska

Stylizacja fryzur Łukasz Darłak 
Makijaż i body painting Ja :) 











xoxo
Jovanka

czwartek, 15 sierpnia 2013

Liebster Award otagowana przez Lilian :)


Liebster Award

Kochani dziś pewna zabawa, tag dzięki Lilian dowiecie się o mnie ciut więcej :) Wiecie, że w moim świecie nie ma krótkich i prostych odpowiedzi :) 
Zaczynamy :) 


Pytania od Lilian:

1. Nosisz szpilki?? Dlaczego?? Podaj swój wzrost.

    W mojej szafie znajduje się dość dużo butów, większość z nich stanowią te na obcasie, platformie, koturnie. Lubię te zgrabnie wyglądające na nodze a nie ciężkie "klocki". Noszę je gdyż mam swoją teorię dotyczącą ludzi a mianowicie: pierwszy krok do odniesienia sukcesu to wygląd! Jeśli bowiem wyglądasz na człowieka sukcesu tak też odbiera Cię otoczenie a dzięki temu więcej drzwi stoi otworem :) Szpilki są swoistą etykietą kobiet typu business woman. Jako, że nie wyglądam na swój wiek ( podobno ;) ) aby być traktowaną poważnie, oczywiście zanim się odezwę ;),  muszę wzbudzać respekt i poszanowanie swoim wyglądem, szpilki dodają mi wówczas animuszu :) Dzięki nim mam większą pewność siebie.

     Nie ukrywam jednak, że i mój wzrost stanowi tutaj duże ułatwienie :) Mam bowiem 161 cm wzrostu. Gdybym była dużo wyższa zapewne musiałabym zrezygnować z tego elementu garderoby gdyż nie lubię patrzeć na ludzi z góry i dobrze się czuję w roli maleństwa :) 

2. Ulubione perfumy, napisz ich nuty zapachowe. 

     Jestem typową kontrastową wiosną także jeśli chodzi o zapach dlatego moje perfumy mogą być nieco ostrzejsze, świeższe niż pozostałych wiosennych typów. Stosuję nuty kwiatowe, ale dość wyraziste, niezbyt delikatne jak KENZO by flower, MARC JACOBS Oh! Lola. Moje ukochane perfumy są jednak na bazie czarnej porzeczki: LALIQUE Amethyst, LANCOME Tresor Midnight Rose, BRUNO BANANI Pure Woman.

Unikam natomiast zapachów odurzających, orientalnych i korzennych oraz takich, które dają odczucie chłodu i dystansu.

3. Ulubiona marka butów.

     Jako, że tak jak wspomniałam na początku, bardzo lubię wysoki obcas stawiam na wygodę. Firma na jaką trafiłam, która produkuje najbardziej dopasowane do mojej stopy buty, w których noga w ogóle się nie męczy to QUAZI. W Krakowie niestety wszystkie ich sklepy zostały zamknięte i szczerze nie wiem co teraz :o tym bardziej, że oprócz wygody miały bardzo fajne niektóre modele :) Z wyglądu firma KAZAR mnie bardzo interesuje, ale są to raczej szpileczki "pokazowe" :) W nich można podróżować samochodem, siedzieć w kawiarni itp :) W dłuższą pieszą podroż się nie nadają. Podobają mi się też buty z firmy Compol ale raczej męskie :) 

   Bardzo lubię oryginalne obuwie :) dlatego też na pewno w mojej szafie znajdą się kiedyś buty z kolekcji Alexandra McQueena.

4. Jakie buty były Twoimi najdroższymi?

     Nie przykładam wagi do ceny, moje buty muszą być przede wszystkim wygodne i powiem szczerze, że chyba nie mam bardzo drogich butów w szafie. Najdroższe jakie kiedykolwiek kupiłam to buty narciarskie :) Kosztowały w granicach 600 zł.

5. Jakiego gatunku muzyki słuchasz??

     Uwielbiam muzykę z rożnych zakątków świata. Bardzo mnie kręci world music z żywymi instrumentami. Muzyka celtycka, afrykańska, latynoska itp Lubię też jazz, blues, starą klasykę oraz chillout.

     Patrząc na to co dziś jest w modzie łapię się za głowę ale z dumą stwierdzam, że Polska wypada naprawdę dobrze na tle świata. Na żywe instrumenty i ciekawe aranżacje postawili Lemon i Eney. Dwa zespoły, których muzykę uwielbiam. 

     Przeraża mnie to iż ostatnio mało kto ma pomysł na fajny kawałek, większość stawia na tandetne covery, które nigdy nie przebiją pierwowzoru. Ostatnie kawałki Jennifer Lopez, wokalistki która kiedyś tworzyła piękną muzę, sprawiają, że mam ochotę puścić pawia i zapytać "WTF" ;)

6. Najdroższa rzecz kupiona w kategorii kosmetycznej??

     Mam dużo drogich kosmetyków ze względu na to, że np pracując przy pokazie mody dla różnych firm, bądź współpracując z drogeriemi oprócz standardowego wynagrodzenia dostaję również kosmetyki w barterze. Tak np otrzymałam po pokazie Tru Trussardi dwie bazy z firmy RBR na łączną kwotę ok 550 zł. Niemniej najdroższą rzeczą zakupioną przeze mnie w tej kategorii była torba z Make Up Store. Kosztowała 800 zł ale warta była swojej ceny. Ma całą masę przezroczystych przegródek gdzie dokładnie widać kosmetyki, łatwo jest wszystko posegregować a dodatkowo ma w sobie etui na pędzle przyczepiane na rzep.

7. Czy Twoi znajomi wiedzą o Twoim blogu??

     Myślę, że większość tak :) W końcu na swoim profilu na fb wrzucam wszystkie blogowe posty :)

8. Jaka jest Twoja ulubiona firma kosmetyczna z gatunku: paznokcie, twarz/cera, oczy/rzęsy, ciało, włosy.

     Przez lata pracy oraz dbania o siebie, a dodam że jestem alergikiem, wybrałam kosmetyki, które najbardziej mi pasują i raczej ich nie zmieniam. Lubię testować nowe rzeczy ale zazwyczaj kończy się to fiaskiem i wracam finalnie do tych sprawdzonych.

     Paznokcie - moim ulubieńcem jest odżywka 8 w 1 z firmy Eveline
     Pielęgnacja twarzy - seria do cery suchej Ziaja oraz Decleor (olejek z neroli :*)
     Oczy - cienie Inglot i Sleek
     Włosy - i tu zaskoczę zapewne :) szampon firmy Eve z czarną rzepą.

9. Od kiedy jesteś na bloggerze?? 

     Od niedawna :) a dokładna data to 08.05.2012. Miałam potrzebę wylać swoich myśli, a że nie prowadzę pamiętnika stwierdziłam, że blog będzie odpowiednim miejscem.

10. Wolisz dostawać prezenty czy dawać?

     Myślę, że we wszystkim powinna być równowaga :) Lubie dawać prezenty ale lubię też je otrzymywać. I nie chodzi mi tutaj o drogie rzeczy. Czasem drobiazg więcej znaczy niż coś wyszukanego. Moja mama, którą bardzo kocham, wspomina czasem, jak bardzo jej dziękowałam, jak byłam mała gdy w zakupach przynosiła mleko. Potrafiłam podobno 15 minut mówić "dziękuję mamusiu, ja tak kocham mleczko, jesteś cudowna, że o mnie pomyślałaś" itd :)
 
     Do dziś zostało mi cieszenie się z drobnych rzeczy :) tym bardziej jak nie wiążą się z żadną okazją.

     Uwielbiam też obdarowywać bo nie ma nic piękniejszego niż uśmiech osoby otwierającej prezent. Staram się aby były one bardzo trafione. Zależy mi aby sprawiały radość i miały sens cena wówczas nie gra większej roli.

11. Twoje najwyższe buty?? 

     Oj :) moje najwyższe buty mają a właściwie miały bo już je sprzedałam 8 cali czyli ok 20 cm. Były to buty erotyczne zakupione na potrzebę sesji zdjęciowej :)




A teraz czas na moje pytania :) 

1. Co spowodowało, że zaczęłaś pisać bloga?
2. Co jest największą dla Ciebie inspiracją w życiu prywatnym i zawodowym?
3. Kim chciałaś zostać jako dziecko i jak to się ma do czasów obecnych?
4. Twoje największe marzenie?
5. Czego najbardziej się obawiasz?
6. Co sprawia Ci największą przyjemność?
7. Twój kosmetyczny must have?
8. Twój największy sukces?
9. Ulubiona potrawa?
10. Czy należysz do osób na tzw ciągłej diecie?



Taguje :) 


HAVE FUN GIRLS :D !!!




poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Wyzwania część 2



Kochani jak już wiadomo bawimy się w wyzwania. 

Tym razem Marzena Anna Wójtowicz podesłała mi obraz, którym miałam się zainspirować w stworzeniu makijażu.

Oto inspiracja :



Przyznacie, że do najłatwiejszych nie należy...

A oto co stworzyłam :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba! 








Do wykonania makijażu użyte zostały:
- podkład firmy Glazel
- farby do ciała Snazaroo
- cienie Inglot mat
- cień w pyłku Inglot
- brązer Armani
- tusz do rzęs Maybelline














xoxo
Joavnka




Tutaj można zobaczyć filmik o tym jak powstał makijaż :) :






sobota, 10 sierpnia 2013

Zwariowany letni makijaż


Kochani dziś coś bardzo kolorowego :)



Makijaż został stworzony specjalnie na konkurs internetowej drogerii ekobieca.pl. 








W makijażu zostały użyte matowe cienie firm Sleek, Inglot, eyeliner oraz błyszczyk firmy Nouba.

Mam nadzieję, że Wam się podoba :)







xoxo
Jovanka

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Akademia Piękna z Jovanką :D


Hej Kochani :D


Wczoraj miałam niesłychaną przyjemność poprowadzić pierwsze szkolenie z cyklu spotkań Akademia Piękna. Moi kursanci dowiedzieli się wielu rzeczy na temat makijażu. Poznali kosmetyki, dowiedzieli się jakie są techniki nakładania produktów w celu wybrania tej najlepszej dla siebie. Dodatkowo oprócz pokazu Panie i jeden Rodzynek :) mieli możliwość poćwiczenia pod moim okiem makijażu dziennego jak i  wieczorowego.

Szkolenie odbyło się w Krakowie a wśród osób uczestniczących były osoby z Dąbrowy Górniczej, Knurowa a nawet Seulu :) 














Pokazałam również jak za pomocą czterech kosmetyków wykonać wodoodporny makijaż w pięć minut :D 


Uczestnicy kursu otrzymali paczki z kosmetykami sponsorującej to wydarzenie marki GLAZEL. 

Ja z kolei otrzymałam paczkę z kosmetykami szkoleniowymi. 













Żebyście widzieli jaka była moja reakcja jak na palecie z cieniami oraz różami wygrawerowane zostało moje imię :D 






GLAZEL DZIĘKUJĘ :D  






xoxo
Jovanka





poniedziałek, 29 lipca 2013

Happy b-day Ruda :*


Kochani moja przyjaciółka, Karolina, obchodziła wczoraj urodziny!

Z tej okazji oprócz życzeń przygotowałam dla Niej coś specjalnego. Jako, że Ruda wyjechała na kilka miesięcy do pracy nad morze nie mogłyśmy być tego dnia razem stąd mój pomysł na nietypowy prezent. 



RUDA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :* 






















xoxo 
Jovanka


piątek, 26 lipca 2013

Wyzwania część 1


Kochani dziś moje pierwsze makijażowe wyzwanie :D 

     Koleżanka po fach Make Up Freak jako pierwsza zadała mi wyzwanie na artystyczny make up. Oto zdjęcie do inspiracji :





A oto efekty mojej pracy :) 











I jak Wam się podoba??








xoxo
Jovanka






poniedziałek, 15 lipca 2013

Wakacyjne przemyślenia...

     

      Wczasy, urlop, czas wolny od pracy, moment, w którym odpoczywa się od codziennych trosk, od rachunków, urzędów, kolejek  w sklepach, telefonów, maili… 

     Czas, w którym liczy się jedynie relaks, w którym nasze myśli są głębsze, bardziej szczere bo wypoczęte i nie zmącone codziennością. Dla mnie jest to magiczny okres. Może nawet porównywany do sylwestra i rozpoczęcia „nowego rozdziału”. Z urlopu zawsze wracam do rzeczywistości z nowymi planami, z dodatkową energią, z całym workiem planów do zrealizowania. Nie, chyba jednak wypoczynek daje mi większego kopniaka niż zwykła zmiana daty w kalendarzu. Jest to jednak niewątpliwie okres cudowności :). Cieszę się, że udało mi się w tym roku nie zapomnieć o sobie, że pomimo co tygodniowych w okresie ślubnym makijaży udało mi się zaplanować pełne, wolne dwa tygodnie aby odpocząć i naładować akumulatory. Dotarłam właśnie na półmetek tego czasu pełnego magii a już w głowie kłębią się plany na przyszłość, już pojawiły się nowe pomysły na makijaże, kontrowersyjne połączenia kolorów i nietuzinkowe zestawienia. Natura daje nam tyle możliwości, bezkres pomysłów. Czytając blogi koleżanek po fachu, przeglądając tutoriale, gazety branżowe jedyne co razi po oczach to powtarzalność. Jak jedna zrobi sesję elfią, w wannie, z użytym skrzydłem motylim, czy zainspirowaną kwiatem za chwilę u całej reszty pojawia się dokładnie to samo… Dlaczego tak się dzieje? Czemu nie potrafimy wymyśleć, stworzyć czegoś niepowtarzalnego. Dlaczego, jako artystki inspirujemy się pracami innych a nie architekturą, malarstwem, przyrodą czy nawet opakowaniem po jogurtach.

  Zastanawiające jest jeszcze jedno… Tu w Krakowie mam całą masę znajomych zajmujących się wizażem. Zapewne za to co teraz napiszę większość mnie zlinczuje, ale ja już taka jestem, czasem szczera do bólu. Kilka miesięcy temu w związku z off plus camera odbyły się w Krakowie bezpłatne warsztaty wizażu z Johnem Hennesey, wizażystą takich piękności jak Alicia Keys czy Angelina Jolly. Warsztaty te były sponsorowane przez INGLOT, trąbiono o nich w DDTVN i co się okazuje, że na sali przygotowanej na 50 osób było zaledwie 15 wizażystek z czego większość to pracownice wyżej wymienionej firmy. Spotkanie to otworzyło mi umysł, nauczyłam się nowej techniki wykonywania makijażu, która jeszcze do Polski zapewne przez kilka lat nie wejdzie, poznałam Johna i uczestniczyłam w Jego pokazie. Genialne przeżycie i dlatego tak bardzo zdumiewa mnie frekwencja. Czy brak rozwoju, w rzeczywistości Nas nie uwstecznia? Czy brak podążania za trendami, nowymi technikami nie umniejsza naszej wiedzy? Czy Wam się wydaje, że dziedzina jaką jest wizaż nie wymaga zgłębiania wiedzy? Myślicie, że wszystko co związane jest z make upem już zostało wymyślone, pokazane??

   Świat idzie do przodu, technika również, od jakiegoś czasu stosujemy w telewizji technologię HD i wiecie co, wiele wizażystek nie ma pojęcia jak zabrać i się za tego typu makijaż, a już jak przychodzi pomalować mężczyznę do np. wywiadu, na ich oczach maluje się przerażenie.  W szkołach, do tej pory, uczy się o czterech typach urody, tymczasem na świecie obowiązuje już system 16 typów. Kolejną kwestią jest makijaż techniką airbrush, mało kto zajmujący się wizażem trzymał pistolet w dłoni, nie pisząc już o testowaniu choćby nakładania podkładu metodą natryskową. Czy to nie jest tak, że aby być dobrym w danym fachu przydało by się znać na tych zagadnieniach?

To tylko takie moje urlopowe przemyślenia. Nikogo nie chcę nimi urazić ani nie oczekuję odpowiedzi …

xoxo

Jovanka