Strony

sobota, 20 czerwca 2015

Nutridieta dzień 5

              Po wczorajszym, przetrwanym kryzysie dziś po raz kolejny przystąpiłam do dietowania :) Uśmiechnięte potrawy uwodziły mnie z lodówki. Kryzys zażegnany, przynajmniej na jakiś czas. Piątkowe menu nie było wyborne ale smaczne. Wszystko zaczęło się od śniadania :D


Śniadanie Pierwsze



 Frittata z warzywami - cebula, por, cukinia, jajka oraz przyprawy. Smaczna potrawa, czy będę za nią tęsknić? Raczej nie.



Śniadanie Drugie


Deser malinowy z chrupką granolą - ser biały, maliny, mascarpone, płatki owsiane. Mniam :D W końcu coś słodkiego :D



Obiad


Ryba po grecku - dorsz, passata, marchew, pietruszka, seler, cebula, olek rzepakowy, ziele angielskie, liście laurowe, natka pietruszki, sól. Kto mnie zna wie, że owoce morza uwielbiam, sushi mogę jeść codziennie ale ten dorsz... Hm... Jakoś nie :/



Podwieczorek


Sałatka owocowa z orzechami - banany, ananas, winogrona, jabłka, orzechy włoskie. Takie proste a takie cudowne :D



Kolacja


Kalafior zapiekany z pomidorami - kalafior, pomidory, mleko, cebula, ser żółty, oliwa z oliwek, mąka pszenna pełnoziarnista, sezam, sól. Gdyby nie ciepłe pomidory, których szczerze nie lubię (surowe kocham) to byłaby to naprawdę zacna potrawa.


           I tak minął kolejny dzień pełen wyrzeczeń. Już w najbliższy poniedziałek nadejdzie czas na podsumowanie tygodnia, w którym trzeba będzie się zważyć, zmierzyć i przyznać publicznie do efektów... Czy się boję?? Jak cholera!


xoxo
Jovanka 

piątek, 19 czerwca 2015

Nutridieta dzień 4 - KRYZYS :/

                Dzisiaj pomimo tego iż Nutridieta dziś była najpyszniejsza ze wszystkich dni, nie mogłam przestać myśleć o batonie, lodach i kawie z bitą śmietaną. Czwarty dzień = dzień kryzysu. Zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle mi to całe odchudzanie jest potrzebne? W końcu całkiem dobrze czuję się w swoim ciele. Fakt krótkich spodenków nie ubieram bo kompleks ud daje mi się we znaki ale przecież tragedii nie ma. Rekompensuje to bowiem szczuplutki brzuch. Tak mam typową budowę gruszki klepsydry. Kiedyś takie kształty były uznawane za najpiękniejsze na świecie. Dziś jednak trzeba być fit! Oprócz wizji mnie opychającej się tabliczką czekolady i słoikiem nutelli nic nie zaburzyło mojej diety. I spokojnie kolejny dzień w niej wytrwałam choć nie ukrywam było ciężko. W ogóle muszę przyznać, że odkąd zaczęłam stosować catering jestem bardzo senna... A może to kwestia pogody i tego, że moje ciśnienie zazwyczaj to 90 na 56 ??

                Dość tych dywagacji czas przejść do zaprezentowania Wam najpyszniejszego dnia z Nutridietą :D


Śniadanie Pierwsze


Pasta z tuńczyka i awokado z pełnoziarnistymi tostami



Śniadanie Drugie


Babeczka migdałowa bez mąki - serek homogenizowany waniliowy, migdały, jajka, wiórki kokosowe, miód, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, kardamon mielony - coś pysznego!



Obiad



Gulasz wołowy z ortębowymi kluseczkami gnicchi - kluski mistrzostwo świata



Podwieczorek


Kiwi - bałam się tego podwieczorka, gdyż są momenty gdy kiwi mnie uczula ale było pyszne i na ciele żadna krosteczka mi nie wyszła :)




Kolacja


Potrawka z fasoli i marchewki - fasola mung, marchew, cebula, czosnek, oliwa z oliwek, kolendra mielona, natka pietruszki, sól - najsłabsze w dzisiejszym menu ale i tak pychota


I tak oto minął czwarty, kryzysowy dzień :) 

xoxo
Jovanka

czwartek, 18 czerwca 2015

Nutridieta dzień 3

               Dziś wyjazd do Warszawy. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że o godzinie 5 rano zapukał do moich drzwi kurier i wiedziałam,  że w podróż będę mogła wziąć ze sobą przygotowane potrawy. Tego dnia menu było jak dotąd najsmaczniejsze :D



Śniadanie Pierwsze


Serowy placek Bougatsa - czyli moje niebo w gębie <3



Śniadanie Drugie:


Paluszki z cukinii i fety - coś niesamowicie smacznego. To jest kolejna potrawa, za którą będę tęsknić. Smakuje idealnie na zimno jedzona w Luxekspresie :D


Obiad 


Musaka z bakłażanów i słodkich ziemniaków - bardzo smaczna potrawa, na kolana co prawda mnie nie rzuciła jak dwie poprzednie ale i tak w smaku dawała radę. Miny osób, które mnie mijały w Złotych Tarasach gdy konsumowałam bezcenne ;)


Podwieczorek:


Dolmades z liści winogron - najsłabszy punkt dzisiejszego dnia, może dlatego, że jadłam w TLK w przedziale pełnym sztywniaków, którzy jak wyciągnęłam jedzenie i zaczęłam robić mu zdjęcia popatrzyli się na mnie jak na konkretną "blondynkę"



Kolacja:


Fasolada, czyli grecka zupa fasolowa - jedzona już po powrocie na ciepło, mniam. Nie powiem bym na nią nie czekała bo w brzuszku czułam już delikatne ssanie. 



                Trzeci dzień minął bezboleśnie :D a potrawy były naprawdę smaczne. Nutridieta daje radę :D Oby tak dalej :D

xoxo
Jovanka


wtorek, 16 czerwca 2015

Nutridieta dzień 2


            Drugi dzień minął mi pod znakiem potrzeby na coś słodkiego. Zdecydowanie czułam że muszę zjeść choćby kostkę cukru. Ogólnie jestem niskociśnieniowcem i brak słodkości powoduje u mnie ospałość dlatego też w ciągu dnia odpłynęłam na dwie godziny jak małe dziecko. 

                 Co do samej diety jednak wszystkie potrawy były dziś przepyszne! Jedynie drugie śniadanie zjadłam w bardzo okrojonej wersji gdyż mam alergię na orzechy i połknięcie całej porcji mogłoby być nieciekawe. 


Śniadanie Pierwsze:


Jajecznica z wędzonym łososiem - podawana na ciepło. Mix smaków powalił mnie na kolana, nigdy nie spodziewałam się, że jajka i ryba tak fantastycznie ze sobą współgrają. Miłe rozpoczęcie dnia.


Drugie śniadanie


Porcja orzechów i suszonych orzechów. Tą potrawę jedynie dzóbnęłam bo tak jak wspomniałam wcześniej mam alergię na orzechy


Obiad


Kurczak tikka podawany z ryżem oraz fasolką to kolejna pyszna propozycja. Dodatkowo sos do kurczaka był delikatnie pikantny co dodawało potrawie pazura.



Podwieczorek


Surówka z kiszonej kapusty z winogronami - tu kolejne zaskoczenie harmonii smaków, z chęcią do tej potrawy wrócę



Kolacja


Roladki warzywne spring rolls - najsłabsze ogniwo dzisiejszego dnia niemniej i tak o niebo lepsze od wczorajszych flaczków z kotletów sojowych. Bardzo przypominały mi sajgonki. 


Dzisiejszy dzień minął zatem pod hasłem "potrzebuję cukru". Ciekawe co czeka mnie jutro tym bardziej, że cały dzień będę poza domem - kolejny raz bowiem Warszawa mnie przywita :) Posiłki zatem będę wcinać w Luxekspresie i TLK :D

xoxo
Jovanka

Nutridieta dzień 1

Hej Przytulaski Moje :D 

          Jakiś czas temu podjęłam decyzję o tym aby przejść na dietę. Odezwałam się wówczas do kilku firm, które oferują dietetyczny catering a to dlatego, że ze względu na mój tryb pracy nie mam możliwości przygotowywać każdego dnia pięć posiłków. Dostałam maile zwrotne od kilku z nich ale zdecydowałam się na NUTRIDIETĘ. To oni bowiem mają najlepsze opinie na internecie i to ich menu najbardziej przypadło mi do gustu. 

             Dziś jest poniedziałek i to dziś po raz pierwszy przybył do mnie kurier z paczkami posiłków na dwa dni. Mega podekscytowana nagrałam dla Was filmik odnośnie szczegółów poniżej jednak przedstawiam Wam zdjęcia potraw z krótkim komentarzem odnośnie każdego posiłku. 

            Na chwilę obecną mój wskaźnik BMI wynosi 24,7 co oznacza, że moja waga jest w normie niemniej chciałabym się znaleźć w jej najniższym przedziale. Stopnie bowiem prezentują się następująco:


40 > III Stopień otyłości
35 - 40 II Stopień otyłości
30 - 35 I Stopień otyłości 
25 - 30 Nadwaga
18,5 - 25 Wartość w normie
17 - 18,5 Niedowaga
16 - 17 Wychudzenie
16 < Wygłodzenie


           Jak da się zauważyć mój wskaźnik plasuje się w górnym przedziale wartości w normie... Taaaa :/ To jest ten czas by coś z tym zrobić :D Tak więc do dzieła!!!


Pierwsze Śniadanie :D


Pasztet drobiowy z warzywami - najsmaczniejszy posiłek w dniu dzisiejszym :D Jeśli dieta ma wyglądać tak, że mam ochotę po raz kolejny sięgnąć po potrawę to jestem na tak :D



Drugie Śniadanie


Surowe warzywa z dipem - ja za warzywami szczególnie nie przepadam bo to nie mięso ani nie czekolada ale muszę przyznać, że dip był bardzo dobry i dzięki niemu potrawa stała się zjadliwa. 


Obiad


Gołąbek ze szpinakiem i brązowym ryżem - kolejna potrawa, która rządzi. Przepyszny, delikatnie pikantny sos, do tego krucha kapusta i wybitny farsz. Podgrzewane w mikrofalówce nie straciło na jakości a tego obawiałam się najbardziej. Niektóre potrawy bowiem przy takim ich ogrzewaniu robią się gumiaste.


Podwieczorek


Pieczone jabłko - bardzo smaczne, tym bardziej, że w jego wnętrzu znajdowała się konfitura. Również podane na ciepło.



Kolacja


Kotlety sojowe a la flaczki - najsłabszy punkt dzisiejszego dnia. Męczyłam się spożywając tą potrawę. O ile sos i warzywa były smaczne o tyle kotlety sojowe nie przypadły mi do gustu ale to akurat jest potrawa, którą już jakiś czas temu kosztowałam i faktycznie wtedy również nie byłam w stanie jej przełknąć. Asher (mój czworonożny przyjaciel) na tym skorzystał i to on wszamał wygrzebane z potrawy kawałki udawanego mięsa.


        Od NUTRIDIETY dostałam dodatkowo wytyczne odnośnie spożywanych posiłków a mianowicie to, że należy jeść co 2 - 3 h oraz wypijać 2l wody dziennie. Z tym ostatnim mam największy problem, nigdy bowiem nie przyjmowałam takiej ilości płynów bez alkoholowych ;) Odkąd pamiętam mało piłam wodę gdyż zastępowałam ją kilkoma kubkami kawy dziennie bądź herbatą. 


Brak kawy late przez miesiąc będzie mi najbardziej doskwierał. 

Trzymajcie proszę kciuki za mnie!!!

xoxo
Jovanka

              

wtorek, 12 sierpnia 2014

Męski makijaż :)


Hej Kochani!


     Dziś przychodzę do Was z dość nietypowym postem. Zazwyczaj bowiem jak myślimy o makijażu nasuwa Nam się korekta kobiecego wyglądu. Tym razem jednak chciałabym nakreślić Wam temat makijażu męskiego.

     Nie od dziś wiadomo, że do telewizji każdy wymaga chociażby zmatowienia. Bardzo często jednak w przypadku gdy udzielany jest wywiad i wiadomo, że ujęcia będą portretowe i wówczas samo zmatowienie nie wystarczy. Dodatkowo w dzisiejszych czasach co raz częściej zdarza mi się malować Panów Młodych do ślubu. Czasem w tym przypadku używam jedynie bazy matującej zbierającej sebum oraz pudru ryżowego. Niejednokrotnie stosuję też kamuflaż na punktowe zmiany. Zdarza mi się też użyć pudru mineralnego w celu wyrównania kolorytu cery. Wszystko zależne jest od problemów skóry, jej reakcji na czynniki stresogenne oraz preferencji Pana Młodego :)

Poniżej przedstawiam tutorial makijaż jaki wykonałam do sesji zdjęciowej na Łukaszu :) 




Kosmetyki użyte w makijażu:
- ARMANI Fluid Master Primer
- Kamuflaże GLAZEL VISAGE
- Puder Anti Shine KRYOLAN
- Zestaw do brwi NYX
- CARMEX
- BEYU transparentny, czerwony balsam





Efekty sesji:










xoxo
Jovanka

czwartek, 26 czerwca 2014

Annabelle Minerals


Hej Kochani!!!


Dziś przychodzę do Was z recenzją kosmetyków mineralnych Annabelle Minerals.

Wszystkie merytoryczne rzeczy oraz makijaż wykonany krok po kroku z użyciem tych kosmetyków możecie zobaczyć na moim kanale youtube.





Było to moje pierwsze, aż tak duże zetknięcie z kosmetykami mineralnymi. Do tej pory pracowałam tylko z zastosowaniem ich w przypadku cer dojrzałych oraz męskich. Oczywiście kilka razy sama również nosiłam podkłady mineralne na buzi niemniej zawsze był to jedynie podkład. 

Ostatnio jednak w drzwiach zaskoczył mnie kurier, który podarował mi kufer pełen niespodzianek. Moją kosmetyczkę od tamtego czasu zasiliło aż 8 nowych produktów z firmy Annabelle Minerals.

Link do strony producenta:
http://www.annabelleminerals.pl/





 1. Podkłady:



Główny podkład matujący w kolorze Golden Fair.




Podkład rozświetlający pięknie odbijający promienie słoneczne w kolorze Goldem Fairest. Wykorzystywany przeze mnie w makijażu został jako rozświetlacz oraz cień.




Podkład MEGA kryjący w kolorze Golden Dark potraktowałam jako bronzer. Bardzo polecam dla osób, które mają wiele przebarwień, przez ten podkład nic nie ma szans się przebić.


Od lewej: podkład kryjący, podkład matujący, podkład rozświetlający


Podkłady można zakupić na stronie producenta w dwóch wielkościach: 
4 g w cenie 30 zł, oraz 10 g za 50 zł.


Jako, że kosmetyki Annabell Minerals można zakupić jedynie drogą internetową , co niewątpliwie utrudnia dobór odpowiedniego koloru podkładu firma wyszła naprzeciw Naszym oczekiwaniom. W ich sklepie można zakupić również miniaturki podkładów o gramaturze 1 g w cenie 7,90 zł.




2. Korektor i róż




Korektor w kolorze Medium




Róż w kolorze Sunrise


Od lewej: róż w kolorze sunrise, korektor w kolorze medium



Korektor oraz róż można zakupić w opakowaniach 4 g w cenie 30 zł. Jeśli jednak nie wiemy na jaki kolor się zdecydować można zamówić próbniki kolorów obu tych kosmetyków. Korektory w cenie 6,90 zł, róże w cenie 9,90 zł.



3. Cienie



Piękny matowy cień w kolorze Candy do codziennego makijażu




Mój absolutny ulubieniec cień mieniący w kolorze Lilac




Z delikatnymi złotymi drobinkami cień Nougat, idealny do zaznaczenia załamania powieki



Od lewej: Nougat, Lilac, Candy


Cienie dostępne są w cenie 29,90 zł można jednak kupić również trzy testery cieni o wielkości 1g w cenie 29.90 zł


Poniżej przedstawiam makijaż wykonany przeze mnie produktami firmy Annabell Minerals.

ZDJĘCIA NIE ZOSTAŁY PODDANE OBRÓBCE GRAFICZNEJ!







Kochani na Polskim rynku jest cała masa produktów "mineralnych", które z minerałami niewiele mają wspólnego. Annabell Minerals do nich z całą pewnością NIE należy. Są to kosmetyki bardzo wysokiej jakości, które niesamowicie łatwo się aplikuje, i które przepięknie wtopiły się z moją skórą. 


Ja firmę Annabell Minerals pokochałam od pierwszego użycia a jako, że pracuję w zawodzie wizażystki już 11 lat moje wymagania są bardzo duże i ciężko mnie zadowolić pod tym względem.
Jeśli miałabym na chwilę obecną wybrać mój podkład marzeń z tej firmy był by to niewątpliwie podkład kryjący w kolorze Golden Fair.


Zapraszam jeszcze na filmik. Tam dowiecie się między innymi jak najlepiej jest aplikować minerały :)



Dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia z kosmetykami mineralnymi. Jak macie jakieś pytania na które nie udzieliłam odpowiedzi ani powyżej ani w materiale filmowym piszcie w komentarzach. Postaram się na nie wszystkie odpowiedzieć. 

xoxo
Jovanka














piątek, 20 czerwca 2014

Konkurs makijażowy - trendy wiosna-lato 2014


Hej Kochani :) 


Startujemy z kolejnym konkursem :) 
Organizuję go wraz z Klaudią Głową oraz firmą Bodetko Lash. 

Nagrody są bardzo atrakcyjne a i temat wydaje się być ciekawy. Mam nadzieję, że przyślecie do Nas całą masę ciekawych prac :) 

Oczywiście trzymam za Was mocno kciuki!!!

A teraz regulamin:

*Sponsorami nagród są Klaudia Głowa, Jovanka Czarnik oraz firma Bodetko Lash

1. Konkurs polega na przygotowaniu makijażu inspirowanego trendami na wiosnę-lato 2014
2. W konkursie mogą brać udział osoby pełnoletnie (lub za pisemną zgodą rodziców/opiekunów), posiadające profil w mediach społecznościowych, prowadzące bloga itp.                                      
3. Praca musi być wykonana na potrzeby konkursu. Konieczne jest zdjęcie z karteczką z napisem „Makijaż-trendy wiosna-lato 2014”.
4. W celu dokonania zgłoszenia należy wysłać minimum 3 zdjęcia (cała twarz oczy otwarte + cała twarz oczy zamknięte + zdjęcie z karteczką) na e-mail: jovanka.klaudia@op.pl , wpisując w tytule maila „Konkurs – Makijaż trendy wiosna-lato”. W treści e-maila - swoje imię i nazwisko, link do bloga/profilu, ewentualną zgodę od rodziców w załączniku.
5. Można wysłać dowolną ilość prac 
6. Należy polubić FunPage sponsorów: Bodetko Lash, Mary MakeUp, Jovanka 
7. Warunkiem jest zaproszenie minimum 2 osób do polubienia FunPage'a firmy Bodetko Lash oraz udostępnienie publicznie postu promocyjnego, banneru konkursowego (klik) na swoim Facebook’u  lub wstawienie go na swojego bloga (banner do pobrania poniżej).
8. W ciągu tygodnia od zakończenia konkursu, należy przysłać dane do wysyłki na e-mail:jovanka.klaudia@op.p
9.   Osoby nie spełniające wymagań konkursu zostaną zdyskwalifikowane.

Przebieg konkursu:
20.06 – 25.07 – nadsyłanie zgłoszeń
26.07 – publikacja 10 najlepszych prac na Facebook'u Klaudi i moim
26.07 – 30.07 – głosowanie na najlepszą pracę poprzez największa ilość „lubię to”.
31.07 – opublikowanie 4 laureatek konkursu




Trzy pierwsze miejsca wyłonimy z Klaudią a nagrodę publiczności Wy :) 



Banner konkursowy:















Czekamy na Wasze prace :)

xoxo
Jovanka