Strony

niedziela, 10 listopada 2013

Makijaż wybiegowy część 1 :)


Kochani :)

Jeśli ktoś z Was obserwuje mnie na fun page'u wie, że się pochorowałam i nie mam siły ani wstać z łóżka ani nic zmalować :( 

Stąd też ten post. Nie będzie on pokazywał kolejnego mojego makijażu czy body paintingu i mam nadzieję, że to Was nie rozczaruje. Pragnę edukować, poszerzać Waszą wiedzę na temat makijażu, analizy kolorystycznej czy body paintingu i to o tym będzie ten post.

Od dziś przez kilka najbliższych wpisów przybliżę Wam kilka kwestii związanych z makijażem wybiegowym. 

Zaczynamy :)


1. Morning Aftre Look

      Trend tzw. "wczorajszego makijażu" od wielu sezonów przewija się na pokazach i jest to bardzo popularny look w świecie fashion. W zależności od kolekcji interpretowany jest w różnoraki sposób. W sezonie 2012/2013 czerń roztarta na powiece dolnej dająca efekt "the morning after look" stworzyła grungową atmosferę na pokazach: Louis Vuitton, Jean Paul Gaultier, Roksany Ilincic czy Marka Jacobsa

     Rozmazany makijaż oczu kreuje modny od lat 90' wizerunek "heroin chic", który zdetronizował wysportowane, witalne, plastikowe lalki Barbie. Świat fashion jest często krytykowany za promowanie niezdrowego, narkotycznego wyglądu, ale ten trend, z uwagi na swoją wyrazistość i zmysłową pozbawioną tandety wymowę cały czas utrzymuje się na topie. 

          Morning after make-up wykorzystywany jest w kilku stylizacjach:
- Egdy Girl - zadziorna, śmiała buntowniczka, dziewczyna o silnej osobowości; styl glamrockowy lub grungowy;
- Cocaine Princess - wychudzona, blada z lekko potarganymi włosami kobieta, "narkotyczny look"; fankami takiego stylu są Lindsay Lohan i Kate Moss
- Sexy - ciemna smuga umiejętnie roztarta na dolnej powiece jest bardzo zmysłowa. W takich dziewczynach zakochują się artyści, muzycy rokowi, malarze, poszukujący wrażeń emocjonalnych i bodźców do pracy twórczej.
- Young&Fashion - look odpowiedni dla osób chcących być uważane za fashionistki lub trendsetterki. Jest on bowiem odbierany jako odważny i nowoczesny.


     Ikoną stylu "narkotycznego" jest Edie Sedgwick - modelka, muza Andy Warhola, związana z artystyczną bohemą słynnego hotelu Chelsea. Modelka zmarła w młodym wieku. Na podstawie jej życia powstał film z Sienną Miller w roli głównej. 




Paryż - Louis Vuitton - morning after eyes w wersji retro by Pat McGrath





     Pat McGrath - najsłynniejsza wizażystka świata o bardzo charakterystycznym stylu malowania, od lat współpracująca z najlepszymi domami mody i koncernami kosmetycznymi.

    Tworząc makijaże do pokazu Louisa utrzymanego w klimacie podróży Orient Expressem zastosowała bardzo nowoczesne elementy a więc grube brwi oraz makijaż morning after eye. Ograniczając całą kolorystykę make upu do tonacji brązu i sepii uzyskała elegancki, nostalgiczny wizerunek retro.




Paryż - Jean Paul Gaultier - grunge morning after look by Stephane Marais




     Stephane Marais - jeden z topowych wizażystów utrzymujący się w branży od ponad 30 lat. Często robi makijaże na pokazy Jeana Paula Gaultier. Współpracuje ze światowej sławy fotografem Peterem Linderbergiem.


     Inspiracją do tego makijażu był klub nocny Studio B54, najsłynniejszy nowojorski klub lat 70'. To tam imprezowała cała artystyczna śmietanka. Do stałych bywalców tego miejsca należeli: Andy Warhol, Tom Ford, Bianca Jagger, Liza Minnelli, Cher, Diane Ross. 


     Marais postanowił połączyć klimat grungowy z eleganckim szykiem. Wizażysta obrysował wewnętrzną krawędź nasady rzęs czarnym kajalem a następnie naniósł eyeliner na górną i dolną powiekę. Nie wykonał On jednak regularnej linii, produkt aplikował szybkimi urywanymi ruchami. Następnie opuszkiem palca roztarł krawędzie akcentu. U nasady rzęs nałożył tłustą farbę i kazał modelce intensywnie mrugać by otrzymać efekt  rozmazanego tuszu. Na koniec wizażysta zmiękczył dramatyzm makijażu rozcierając brązowy cień na powiece dolnej, który ostatecznie zniwelował wszelkie granice i czyste linie. 




Paryż - Marc Jacobs - morning after look w wersji klubowej by Francios Nars





     Francois Nars - jest twórcą kultowej marki kosmetyków i światowej sławy wizażystą. To ielki miłośnik francuskiej elegancji i szyku. Tworzy makijaże na zamówienie takich projektantów jak Versace, Kari Lagerferd czy Marc Jacobs. W latach 90' współpracował z Madonną.


     "To romans z nutką dekadencji" tak mówi Nars o swojej wizji. Jego inspiracją były lata 20' i markiza Luisa Casati. Wizażysta pomieszał czarny i neutralny cień aby stworzyć smoky look, który nadaje twarzy rozmarzony, ale jednocześnie nieco smutny wyraz. 



I jak?? Przypadł Wam do gustu ten wpis??
Czekacie na kontynuację?? :)


xoxo
Jovanka


     

6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post i przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie Ci Justynko dziękuję za opinie. W takim razie będzie tego więcej :*

      Usuń
  2. Mega przydatny post !
    Osoba z tak wielkim doswiadczeniem i wiedza prowadzaca tego typu bloga to jak woda na pustyni !
    Czekam na wiecej !

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Justyna.
      Bardzo mi miło, że blog przypadł Ci do gustu. Chętnie do Ciebie zaglądnę :)
      Pozdrawiam
      Jovanka

      Usuń